Dziś jest: Sobota, 18-11-2017

Informacje

Narzędzia i usługi

LKS Błyskawica Pakosław

Nowe oblicze drużyny

  • 00-00-0000
    Rundę jesienną sezonu 2008/209 Błyskawica Pakosław nie mogła zaliczyć do udanych. Zaledwie 10pkt., zdobytych notabene z teoretycznie silniejszymi przeciwnikami i kilka meczy przegranych na własne życzenie nie napawały fanów, działaczy i samych zawodników optymizmem.
    Okres zimowy to przed wszystkim czas wzmożonych treningów w hali, które znacząco poprawiły kondycję zawodników. W marcu w ramach przygotowań do sezonu Błyskawica rozegrała cztery mecze sparingowe. Bilans tych spotkań to porażki na własnym boisku z KS Sarbia 4:5 i Lech-Koagra Podrzewie 1:2 remis w Urbanowie z Pogromem 1:1 oraz zwycięstwo w Bolewicach z Dębem 2:1.W spotkaniach tych nie tyle istotny był wynik ile możliwość ostatecznego ustalenia składu poszczególnych formacji na boisku, co miało kluczowe znaczenie w rozgrywkach ligowych. W rundzie wiosennej w bramce zespołu wystąpił Sebastian Rembacz, w formacji defensywnej: Krystian Strymiński, Radosław Hała, Dawid Wyrwa, Andrzej Hała oraz Piotr Norek, Łukasz Matyjasik, Patryk Ciebielski i Łukasz Niemyt, w środku pomocy grali: Bartosz Budzyński, Michał Sznytka, Tomasz Kupka a na skrzydłach Damian Hała, Sławomir Nykiel, a także Sebastian Potaczek, Sebastian Białek, Tobiasz Magdziaka, w ataku wystąpili: Jakub Białek, Mariusz Magdziaka, Bartłomiej Rembarz oraz Krzysztof Kandulski i Tomasz Norek.
Pierwsze dwa mecze rundy wiosennej drużyna z Pakosławia rozegrała na wyjeździe i jak się później okazało z zespołami, które wywalczyły później awans do A-klasy. W Ostrorogu zespół Błyskawicy sprawił nie lada niespodziankę i po bardzo emocjonującym meczu wygrał 5:3 a trzy bramki dla gości zdobył Jakub Białek. Kolejne spotkanie z najlepszym zespołem ligi Błękitnymi Wronki zakończyło się porażką Błyskawicy 6:1, choć w pierwszych minutach meczu to zawodnicy z Pakosławia dwukrotnie nie wykorzystali stuprocentowych sytuacji do zdobycia bramki.
Mecz z Gromem Zębowo wyraźnie pokazał, że drużyna Błyskawicy jest gotowa na twardą i nieustępliwą walkę od pierwszej do ostatniej minuty. Prestiżowe zwycięstwo 3:1 nad lokalnym rywalem przysporzyło licznie zgromadzonej Pakosławskiej publiczności wiele radości.
Mecz w Bytyniu z drużyną KS Gaj Wielki wszyscy wspominać będą ze względu na silny wiatr, który skutecznie przeszkadzał w konstruowaniu składnych akcji. Paradoksalnie bramki dla padły kiedy obie drużyny grały one pod wiatr. Do 85 minuty to Błyskawica Pakosław Pakosław prowadziła 1:0 ale po strzale z kontrowersyjnego rzutu karnego zawodnicy Gaju Wielkiego wywalczyli szczęśliwie remis.
    Spotkanie z LZS Wąsowo kosztowało kibiców z Pakosławia wiele nerwów. Już na początku spotkania Jakub Białek zdobył dwie bramki, ale po błędach obrony i bramkarza goście zdołali tuż po przerwie wyrównać. Odpowiedź gospodarzy była jednak błyskawiczna. Trzecia bramka Jakuba Białka i piękny gol Tomasza Kupki w końcówce spotkania dał Błyskawicy zasłużone zwycięstwo.
    Bezbramkowy remis w meczu wyjazdowym z Orłem Łowyń był o tyle ceny, iż zespół z Gminy Lwówek od 64 minuty po dwóch czerwonych klatkach grał w dziewiątkę.
    Kolejne emocjonujące spotkanie gospodarze rozegrali z Rakietą Głuponie. Do ostatnich minut obie drużyny miały sporo szans na zdobycie zwycięskiej bramki ale ostatecznie mecz zakończył się remisem 1:1. Wynik tego spotkania PZPN zweryfikował jednak na 3:0 na korzyść Błyskawicy Pakosław za udział w zawodach nieuprawnionego zawodnika Rakiety.
    Parafialne derby jak wszyscy nazywają mecz Błyskawicy Sparty Brody był tym razem jednostronnym widowiskiem. Siedem goli zawodników z Pakosławia w tym hat-trick Mariusz Magdziaka przy zerowej skuteczności graczy z Brodów znacząco poprawił bilans bramkowy zwycięskiej drużyny. Trzy kolejne spotkania z Zenitem Wytomyśl Zielonymi Lubosz I Matrotem Kąsinowo pokazały że drużyna z Pakosławia jest dobrze przygotowana kondycyjnie i potrafi walczyć do końca. Kiedy w 50 minucie zawodnik Zenitu podwyższył wynik spotkania na 5:1 wszystkim wydawało się już ,że sromotna klęska w tym meczu jest już nieunikniona. Drużyna Błyskawicy od tego momentu zaczęła grać ofensywny futbol i w 85 minucie Sławomir Nykiel doprowadzil do stanu 4:5. Na wywalczenie remisu zabrakło nie tyle czasu, co szczęścia w jeszcze kilku bramkowych sytuacjach. W meczu wyjazdowym z Zielon7ymi Lubosz Błyskawica również odrabiała straty by z wyniku 3:1 doprowadzić do stanu 3:3. Remis był o tyle cenny, że pozbawił jak się później okazało awansu zespołu z Lubosz do wyższej klasy rozgrywkowej. W ostatniej kolejce rozgrywek w Pakosławiu gościł zespół Matrotu Kąsinowo. Taktyka przyjezdnych była podobna jak w pierwszym me czu w Kąsinowie tj. szczelna obrona i szybki kontrataki, z których padły dwie bramki. Błyskawica Pakosław wyrównała wynik spotkania najpierw na 1:1 po przepięknym strzale z woleja Dawida Wyrwy a później na 2:2 po równie okazałej bramce Mariusza Magdziaka.
    Sezon ostatecznie zakończyliśmy z 8 zwycięstwami, 5 remisami i 9 porażkami a bilans bramkowy to 50 zdobytych i 49 straconych goli. Najlepsi strzelcy drużyny to: Jakub Białek 12 bramek, Bartłomiej Rembarz 7 goli, Sławomir Nykiel i Damian Hała po 6 bramek oraz Mariusz Magdziaka 5 goli. Wiosną zagraliśmy efektowną i skuteczną piłkę i gdyby nie fatalny występ w rundzie jesiennej kto wie czy to my nie liczylibyśmy się w walce o awans do A-klasy. Obecnie Klub planuje jeszcze mecz oldbojów z seniorami na zakończenie sezonu a w sierpniu IX już Turniej O Puchar Prezesa Klubu i kolejne mecze sparingowe przed Nowym sezonem rozgrywkowym – powiedział Tomasz Nowakowski – Sekretarz Klubu.
 

Elementy dodatkowe powiązane z tą informacją